Cobi Poland w 29. Maratonie Piasków

Pustynna walka po 4 etapach.

Tym razem mamy wieści od Roberta Podleś – po 3 etapie.

Jestem już po trzecim etapie, pierwsza krew, pierwsza wizyta w rzeźni (czyli u lekarzy),  ale brnę do przodu i pomału odrabiam straty z pierwszego etapu.

Jutro wyjdzie prawda, ponad 80 km w koszmarnym upale. Co zrobić by odrobić kolejne minuty, jak zaplanować ten bieg? To dziś mój największy problem.

W zasadzie polowa niemal za nami. Trzy etapy zaliczone,  ale ten jutrzejszy dystans mnie przeraża, boję się jutrzejszego wyzwania, słońca, piasku i własnych słabości.

 

Wyniiki Polaków na trzecim etapie.

19 357 BUSKO Hubert H POL Cobi Poland 3H59’13 1H00’26 9.53
43 359 JAGIELLO Dominik H POL Cobi Poland 4H31’02 1H32’15 8.41
44 356 BATORY Stefan H POL Cobi Poland 4H31’02 1H32’15 8.41
112 358 PODLES Robert H POL Cobi Poland 5H06’36 2H07’49 7.44
194 672 JOZEFOWSKI Artur H POL 5H37’50 2H39’03 6.75
727 361 KOSMOWSKI Jedrzej H POL 8H47’34 5H48’47 4.32
911 360 SADOWSKI Robert H POL 10H16’53 7H18’06 3.70
ABANDON 822 SWIST SZULIK Katarzyna F POL SOLIDARITY MDS ETAPE 3 *** ***

 

Tymczasem część zawodników zakończyła już 4-ty – najdłuższy etap. I to na doskonałych miejscach! Cały team Cobi Poland zmieścił się w pierwszej setce (na ponad 1000 startujących!)

23 357 BUSKO Hubert H POL Cobi Poland 10H14’15 3H00’15 7.42
40 356 BATORY Stefan H POL Cobi Poland 11H11’45 3H57’45 6.79
41 359 JAGIELLO Dominik H POL Cobi Poland 11H11’45 3H57’45 6.79
76 358 PODLES Robert H POL Cobi Poland 11H57’33 4H43’33 6.35

 

To daje także dostkonałe rezultaty w klasyfikacji generalnej po 4 etapach. Warto pamiętać, że długi etap ma największy wpływ na generalkę i że jeśli chłopaki ukończyli go w dobrym stanie to już trudno by spadli w dół. A że są doświadczeni, to możemy się spodziewać tylko poprawy rezultatów.

24 357 BUSKO Hubert H POL Cobi Poland 23H11’48 6H17’53 8.28
38 359 JAGIELLO Dominik H POL Cobi Poland 25H15’03 8H21’08 7.60
39 356 BATORY Stefan H POL Cobi Poland 25H15’03 8H21’08 7.60
92 358 PODLES Robert H POL Cobi Poland 28H29’39 11H35’44 6.74

 

Przy okazji wieści od Huberta po 4 etapach:

Wczoraj była masakra, dobiegłem na granicy wycieczenia, po drodze zaliczyłem odwodnienie, ponad 81km, z tego ok 60 km po piasku, 40° w cieniu, 5 podbiegów, jeden mega ciężki… akurat podbiegi to to co lubię :) dobiegłem na 23m, 10h;14min, S40,D41,R83 – dobrze wypadliśmy :)) W generalce zbliżam się do 20 miejsca, ale raczej nie dam już rady, popełniłem 4 błędy na MDS, I etap za wolno, II musiałem wracać na start bo zgubiłem kartę na wodę…, i musiałem dodatkowo przepakować plecak, bo coś mi obijało plecy… a wczoraj źle zarządziłem wodą i 7km byłem bez wody, SŁABO, straciłem przez to 5-7 miejsc..!!!! ,i nie zabrałem izotonika , ciepła woda bez cukru -fuuu…. ;) na tym wszystkim straciłem co najmniej 1h. Nauka… Dziś dzień przerwy, chociaż jest masa ludzi co bedzię kończyła etap wieczorem, limit34h. Wczoraj nie dostaliśmy maili bo dobiegliśmy ok 22,mam nadzieje dostać coś dzisiaj w hurtowych ilościach, doczekać się nie mogę. Jeszcze jutro 42km, a pojutrze 7km.

 
Comments

No comments yet.